|
Redaktor: Administrator
|
|
25.07.2008. |
Poniżej przedstawiam list wysłany do Pam Greem. Autorki słynnego już artykułu, ostrzegającego przed kupnem bouviera. W sympatyczny sposób przedstawia uroki współmieszkania z tym wielkim włochatym psem. Postarajmy się, aby taki los nie spotkał naszych przyjaciół, ani żadnego innego zwierzęcia.
Poniżej przedstawiam list wysłany do Pam Greem. Autorki słynnego już artykułu, ostrzegającego przed kupnem bouviera. W sympatyczny sposób przedstawia uroki współmieszkania z tym wielkim włochatym psem. Postarajmy się, aby taki los nie spotkał naszych przyjaciół, ani żadnego innego zwierzęcia. Droga Pam Piszę ten list do ciebie, ponieważ bardzo żałuję, że nie przeczytałam twojego artykułu "Nie kupuj bouviera" zanim kupiliśmy z moim byłym chłopakiem psa tej rasy. Jestem uczulona na sierść psów I wiele osób mówiło mi, że bouvier tak jak I pudel nie wywołują alergii. Teraz wiem, że to jest nieprawda I jeśli kiedykolwiek ktoś by się ciebie o to pytał, możesz powiedzieć, że reakcja na nie nie jest tak mocna, ale i tak nie można posiadać psa. Moja opowieść jest bardzo smutna, ponieważ w końcu musiałam uśpić Duke w listopadzie 1997. On miał tylko 2 lata. Był wspaniałym psem, dopóki nie pojawiły się moje kłopoty. Ponieważ to był mój pierwszy pies i ja nie wiedziałam, jaki duży może urosnąć, ani nie miałam żadnego pomysłu na jego szkolenie. Kiedy rozstałam się z moim chłopakiem, on nie chciał wziąć psa ze sobą I musiałam mieszkać w jednym pokoju z wielkim 105 funtowym psem. Obojętnie co robiłam, to I tak zdecydowanie za mało uwagi poświęcałam zwierzęciu. Nie miałam siły, aby z nim chodzić na spacery. Zaczynał szczekać I szczekał bez ustanku, nie zwracając uwagi na mnie. Nawet jeżeli dawałam mu ciasteczka. Kiedy zaczął gubić sierść, moja choroba na nowo zaczęła się rozwijać. Byłam przerażona. Nie mogłam go trzymać I nie mogłam mu dać schronienia. Nie wiedziałam, co mam robić. Obwiniałam się o wszystko. Szkoda, że nigdzie wcześniej nie spotkałam twojego artykułu. To była najgorsza rzecz, jaką zrobiłam w swoim życiu I ciągle opłakuje mojego biednego psa. Myślę, że już nigdy nie będę miała żadnego zwierzęcia. Tęsknię za nim, ponieważ, tak jak ty powiedziałaś, bouviery są wspaniałymi towarzyszami. Dziękuję ci bardzo, że starasz się uchronić bouviery od takiego losu. |